Mój pies nie widzi

Niestety problem niedowidzenia lub nawet całkowitej ślepoty u psów wcale nie jest taki rzadki jak by się mogło wydawać. Bardzo często właściciel dość długo nie zdaje sobie sprawy z tego, że jego przyjaciel ma problem ze wzrokiem, pies doskonale zna topografię mieszkania i porusza się po nim tak sprawnie, jakby wszystko mógł bez problemu zobaczyć. Poza tym wzrok nie jest dla psa zmysłem najważniejszym, to co pozwala mu „zobaczyć świat” to w pierwszym rzędzie jest węch i słuch. Na spacerze, dopóki idzie przy nodze właściciela, też nie ma problemu, bo podąża cały czas za swoim panem. Kłopoty zaczynają się, kiedy rodzina przeprowadzi się w nowe miejsce, gruntownie przemebluje mieszkanie, lub kiedy pies zostanie sam w nieznanym terenie.

Nawet we własnym mieszkaniu największym problemem dla niewidomego psa jest utrzymanie odpowiedniej odległości od ścian i mebli. Kiedyś był z tym wielki kłopot, właściciele niewidomych psów konstruowali różne urządzenia dystansujące psa od ściany we własnym zakresie, obecnie na Aliexpress i Amazonie można kupić specjalne uprzęże, które bardzo skutecznie chronią go przed urazami, bo delikatny, elastyczny pałąk amortyzuje moment zetknięcia się psa ze ścianą, drzwiami lub dużymi meblami. Ten niewielki przedmiot umożliwia mu prowadzenie normalnego trybu życia, bo nie obija się o przeszkody nawet na obcym terenie Pies szybko się do niego przyzwyczaja, a ponieważ jest lekki i elastyczny, nie musi się ograniczać, może w nim jeść i biegać, a nawet spać. Uprzęże produkowane są w różnych wielkościach, dzięki czemu można je łatwo dopasować do swojego psa.     

A to bardzo podobne, choć inaczej skonstruowane urządzenie, które również można kupić “w internecie”, trzeba tylko dokładnie wymierzyć psa, bo żeby go nie ocierało, musi być dobrze dopasowane. 

oOo

Na dowód, że niewidomy pies może żyć szczęśliwie, wzruszająca historia dwóch dogów niemieckich, Lily i Madisson, które trafiły do schroniska oddane przez rodziny, które nie mogły sprostać kosztom ich utrzymania. Na dodatek u suczki pojawiło się entropium, poważna choroba oczu, która powoduje zawijanie się dolnej powieki w taki sposób, że rzęsy wchodzą między powiekę i gałką oczną. Jej nieustannie drażnienie prowadzi do uszkodzenia rogówki, w efekcie czego dochodzi do ślepoty. W ten sposób w wieku 18 miesięcy Lily całkowicie straciła wzrok.

Żeby uwolnić ją od nieustannego bólu usunięto jej obie gałki oczne. Obydwa psy bardzo się zaprzyjaźniły i stały się nierozłączne, Madison pełnił rolę przewodnika ociemniałej suczki, która dzięki niemu mogła prowadzić w miarę normalne życie. Na spacerach prowadził ja na krótkiej smyczy i zasłaniał swoim ciałem kiedy na jej drodze pojawiało się coś niebezpiecznego. Postanowiono więc poszukać rodziny, która zdecyduje się adoptować je razem. Zamieszczono ich zdjęcia w różnych publikatorach licząc, że znajdą się chętni. W wyniku tej akcji obydwa psy trafiły do nowego domu. Ta historia może posłużyć wielu ludziom jako fantastyczna lekcja odpowiedzialności, przyjaźni i oddania. Dogi nie żyją długo i aż boję się pomyśleć, co stanie się z suczką, kiedy jej towarzysz wcześniej niż ona zejdzie z tego świata. Na szczęście będzie już wtedy miała swoich właścicieli i bezpieczny dom.

Te dwa niemieckie dogi nie są wyjątkiem. Nieodłącznym przyjacielem i przewodnikiem ociemniałego labradora o imieniu Eddie jest niewielki mieszaniec teriera – Milo. Psy mieszkały od kilku lat w tym samym domu, każdego dnia bawiły się i chodziły razem na spacery, aż któregoś dnia labrador nagle stracił wzrok. W ich wzajemnych relacjach zmieniło się bardzo niewiele, właściwie tylko to, że niewidomy Eddie z towarzysza zabaw stał się automatycznie podopiecznym teriera. Ma do niego bezgraniczne zaufanie, bez obawy podąża za nim wszędzie, razem śpią i razem codziennie chodzą na długie spacery.

Jak bardzo labrador uzależniony od swojego małego przyjaciela okazało się wtedy, kiedy Milo z powodu choroby musiał spędzić kilka dni w klinice. Eddie był całkowicie bezradny, gubił się i obijał o drzwi i meble, a w domu nie potrafił znaleźć sobie miejsca. Właściciele obydwu psów opowiadają, jak nieprawdopodobnej zmianie uległo zachowanie bardzo żywiołowego do tej pory teriera, wyciszył się, spoważniał, tak jakby zrozumiał, że jest odpowiedzialny za niewidomego przyjaciela. Stał się ostrożniejszy, kiedy na spacerze obydwa są spuszczone ze smyczy cały czas pilnuje, żeby Eddie się nie oddalił a jeśli widzi że czuje się zagubiony, natychmiast do niego podbiega i nakierowuje go na właściwą drogę. Doskonale wie co ma robić, choć nikt go tego nie uczył.

I jeszcze jeden pies po przejściach, który wpadł pod samochód i doznał ciężkiego urazu głowy, wskutek czego stracił oczy. Na domiar złego doszło do złamania kości nosa, co spowodowało trudności z oddychaniem. Właściciele natychmiast pozbyli się kłopotu i oddali go do schroniska. Tu mimo obaw personelu bardzo szybko uśmiechnęło się do niego szczęście. Został zauważony i wkrótce adoptowany przez rodzinę, w której domu mieszkało już siedem mopsów biorących udział w dogoterapii. Niewidomy piesek okazał się doskonałym terapeutą, z wielkim zapałem odwiedza dzieci w przedszkolu i pomaga w przywracaniu radości życia dzieciom maltretowanym i dotkniętym autyzmem.

Jak widać niewidomy pies może w miarę łatwo przystosować się do nowej sytuacji pod warunkiem, że jego właściciel mu w tym pomoże. Bardzo dobre efekty daje delikatne znaczenie jakimś zapachem niektórych miejsc i sprzętów, co ułatwia psu orientację w terenie. Jeśli w mieszkaniu meble stoją zawsze w tym samym miejscu pies potrafi poruszać się tak sprawnie, że ktoś, kto nie wie o jego kalectwie z pewnością by się go nie domyślił. Niewątpliwie niewidome psy dzięki swojemu znakomitemu węchowi i słuchowi radzą sobie lepiej niż niewidomi ludzie i szybciej się do swojego kalectwa przyzwyczajają. Zwłaszcza jeśli właściciele im w tym pomogą.

Uwaga

Artykuł ma charakter informacyjny. Naszym celem jest zwrócenie uwagi opiekuna psa na te zmiany w jego wyglądzie i zachowaniu, które mogą być objawem choroby. Jeśli coś nas niepokoi, nie zwlekajmy z wizytą u lekarza weterynarii. Pies nie powie, co mu dolega, dlatego obserwujmy go bardzo uważnie, by móc przekazać jak najwięcej istotnych informacji o jego dolegliwościach i odpowiedzieć na zadawane pytania. Ułatwi to postawienie diagnozy i zwiększy szanse naszego przyjaciela na szybki powrót do zdrowia.

Pozostałe artkuły z tego działu

POPULARNE ARTYKUŁY

  • Często decyzja kupna psa podejmowana jest spontanicznie, bez większego zastanowienia i dopiero kiedy pies pojawi się w domu zaczyna się wzajemne

  • Sporo osób decydujących się na kupno psa rasowego, nie zdaje sobie sprawy z tego, że ciąży na nich obowiązek zapłaty podatku. Tymczasem sprzedaż rz...

  • Kwestia dominacji psa w stosunku do właściciela nie budzi już wątpliwości. Stwierdzono, że ponieważ nie ma sfory międzygatunkowej, nie ma również d...

  • Międzynarodowa Federacja Kynologiczna, Fédération Cynologique Internationale (FCI) jest największą organizacją kynologiczną na świecie, została ...

  • Tuż przed porodem zaczynają się skurcze. Suka staje się bardzo niespokojna, nie może znaleźć sobie miejsca, biega po całym pokoju, drapie i mocno d...

  • Pielęgnacja sierści a szczególnie przygotowanie jej do wystaw, w przypadku niektórych ras jest prawdziwą sztuką, starannie przez wtajemniczonych

  • Jeśli nie znasz znaczenia słowa, które pojawiło się w którymś z naszych artykułów, możesz szybko sprawdzić jego znaczenie w naszym Słowniku kynolog...

  • Choroba ma podłoże hormonalne i występuje najczęściej u niekastrowanych samców, u suk jest następstwem dysfunkcji jajników. Czynnikiem wyzwalajacym ..

  • Obowiązek podatkowy z tytułu prowadzenia hodowli psów rasowych istnieje już od wielu lat, ale do 2020 roku każdy Urząd Skarbowy interpretował go na...

  • Psy zwracają zjedzony pokarm na tyle często, że właściciele mają tendencję do lekceważenia tego zjawiska. Robią to już szczenięta, które w ten spos...

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.