Nie krzyczmy na psa!

Za każdym razem kiedy pies coś spsoci, jego właściciel ma ochotę go skrzyczeć, żeby w ten sposób okazać swoje niezadowolenie a jednocześnie, bądźmy szczerzy, żeby wyładować złość. Jeśli się łudzi, że to pomoże i pies nigdy więcej tego nie zrobi – jest w błędzie.

Krzyk nigdy nie jest skuteczną metodą w wychowaniu psa. Po fakcie jest bez sensu, bo pies nie ma umiejętności wiązania kary (a krzyk jest dla niego karą) z jakimkolwiek działaniem z przeszłości. Nigdy nie zrozumie, że jego pan ruga go, bo po powrocie z pracy znalazł mokrą plamę na podłodze. Zrozumiałby to tylko wtedy, gdyby został skrzyczany w momencie siusiania. Jednak również wtedy nie powinno się na psa krzyczeć, bo osiągniemy jedynie, że się przestraszy, czyli pod względem wychowawczym nic, lub nawet gorzej, bo zacznie się bać, a to jest już bardzo poważny problem.

Nakrzyczenie na psa powoduje, że w tym momencie zaprzestanie działania, nie zmieni to jednak jego zachowania w przyszłości, bo choć otrzymał komunikat, że tu swoich potrzeb załatwiać nie wolno, nadal nie wie gdzie powinien to robić. Skutek jest więc represyjny a nie edukacyjny, a to nie daje żadnej szansy na rozwiązanie problemu. Dlatego zamiast krzyczeć, szybko niesiemy go na gazety lub do kuwety i jeśli tam skończy swoje dzieło, radośnie chwalimy i nagradzamy. Jest to inwestowanie w przyszłość, bo nie skupiamy się na winie, tylko pokazujemy psu, gdzie powinien załatwiać swoje potrzeby, żeby jego pan był zadowolony i wyraził to głaskaniem i smakołykiem.

Mając na uwadze walory edukacyjne, można również udać, że się przestępstwa nie zauważyło, dyskretnie zlikwidować kałużę a potem cały czas psa pilnować i kiedy tylko zacznie węszyć i szykować się do siusiania, zanieść go w wyznaczone miejsce, a kiedy z niego skorzysta nagrodzić. Bardzo wiele problemów wychowawczych ma swoje źródło w niezrozumieniu tego mechanizmu. Krzyk to dowód bezsilności, a właściciel musi być dla psa przywódcą i autorytetem.

Przemawiając do psa opiekun powinien używać dwóch rodzajów głosu:

  • normalny, spokojny, który jest dla psa bardzo miły, uspokajający, opiekun używa go wtedy, kiedy chce pogadać z psem lub go pochwalić. Przemawianie do psa tym tonem daje mu poczucie bezpieczeństwa, podtrzymuje więź emocjonalną, bo pies czuje, że jego pan go chwali, jest z niego dumny i zadowolony. Taki ton nie motywuje do działania, służy do zacieśniania więzi z psem. W tym przypadku nie jest ważne co się do niego mówi, bo nie przekazujemy mu polecenia, ważna jest spokojna, miła modulacja głosu.
  • stanowczy, rozkazujący, który pies powinien odebrać jako komunikat lub polecenie. Tym stanowczym ale spokojnym tonem właściciel wydaje psu zazwyczaj krótkie komendy, np. „na miejsce”, „siad”, „do mnie”. Ta informacja powinna być zwięzła i krótka i zawierać znane psu komendy. Pies musi dobrze właściciela zrozumieć, żeby wiedzieć czego od niego oczekuje i zrobić to, co mu polecił. Nie powinien mieć wątpliwości, że musi polecenie wykonać, za co już normalnym, ciepłym głosem powinien  zostać pochwalony.

Głos rozkazujący nie może w żadnym przypadku przybierać formy krzyku, ten powinien pozostać w rezerwie, kiedy trzeba nagle zatrzymać psa, bo grozi mu jakieś niebezpieczeństwo. Jeśli więc idąc ulicą chcemy żeby się w określonym miejscu zatrzymał spokojnym, cichym głosem wydamy mu komendę „stój”, ale jeśli przechodząc przez jezdnię nagle zobaczymy jadący w naszym kierunku z dużą prędkością samochód, krzykniemy „stój”! Pies nie odbierze tego jako zwykłe polecenie, ale jako ostrzeżenie „uwaga, niebezpieczeństwo!” i z pewnością odpowiednio do sytuacji zareaguje. Wystarczy zmiana tonu, żeby sens przekazu był zupełnie inny. Pies przyzwyczajony na co dzień do krzyków może tego przekazu nie zrozumieć i na niego nie zareagować. Starajmy się więc mówić do psa jak najciszej, on ma znakomity słuch i naprawdę doskonale nas słyszy. Nie mówiąc o tym, że wrzeszczący i miotający się bez sensu właściciel wygląda po prostu niepoważnie – zarówno w oczach psa, jak i przechodniów.

Pozostałe artkuły z tego działu

POPULARNE ARTYKUŁY

  • Sporo osób decydujących się na kupno psa rasowego, nie zdaje sobie sprawy z tego, że ciąży na nich obowiązek zapłaty podatku. Tymczasem sprzedaż rz...

  • Często decyzja kupna psa podejmowana jest spontanicznie, bez większego zastanowienia i dopiero kiedy pies pojawi się w domu zaczyna się wzajemne

  • Kwestia dominacji psa w stosunku do właściciela nie budzi już wątpliwości. Stwierdzono, że ponieważ nie ma sfory międzygatunkowej, nie ma również d...

  • Tuż przed porodem zaczynają się skurcze. Suka staje się bardzo niespokojna, nie może znaleźć sobie miejsca, biega po całym pokoju, drapie i mocno d...

  • Obowiązek podatkowy z tytułu prowadzenia hodowli psów rasowych istnieje już od wielu lat, ale do 2020 roku każdy Urząd Skarbowy interpretował go na...

  • Międzynarodowa Federacja Kynologiczna, Fédération Cynologique Internationale (FCI) jest największą organizacją kynologiczną na świecie, została ...

  • Choroba ma podłoże hormonalne i występuje najczęściej u niekastrowanych samców, u suk jest następstwem dysfunkcji jajników. Czynnikiem wyzwalajacym ..

  • Żeby nie było niespodzianek, należy zawczasu ustalić warunki krycia. Mamy kilka przewidzianych przez regulamin możliwości: Równowartość szczenia...

  • Pielęgnacja sierści a szczególnie przygotowanie jej do wystaw, w przypadku niektórych ras jest prawdziwą sztuką, starannie przez wtajemniczonych

  • Na temat odruchów kopulacyjnych wciąż funkcjonują teorie, zgodnie z którymi każde zachowanie psa przypominające krycie traktuje się jako nadpobudli...

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.