Dandie dinmont terrier

Pochodzenie

Dandie dinmont terrier to bardzo stara rasa, której początki sięgają podobno XVIII wieku. Podobno, ponieważ na temat ich powstania istnieje wiele teorii, często sprzecznych i trudnych do obronienia. Wśród jego przodków wymienia się beagle, szkockie teriery, otterhoundy, a nawet szorstkowłose jamniki i bedlingtony, próżno jednak znaleźć na to przekonujące dowody. Co do tego ostatniego, dziś już wiadomo, że to dandie dinmont terrier przyczynił się do powstania bedlingtona, a nie odwrotnie. Natomiast od początku nie było wątpliwości co do tego, że psy te pojawiły się w rejonie pasma górskiego ciągnącego się na pograniczu Anglii i Szkocji, gdzie już od wielu lat istniały różne, krótkonożne teriery.

Z początku dandie znajdowały się w rękach niewielu rodzin, które pilnie ich strzegły i same wykorzystywały do polowania. Najliczniejszą sforę miał zmarły w 1704 roku Willie Allan z Northumberland, który, podobnie jak inni właściciele, pomimo bardzo korzystnych ofert, stanowczo odmawiał ich sprzedawania. Tę tradycję kontynuowali jego synowie, którym jednak zdarzało się czasem przekazać komuś któregoś z psów w prezencie. W ten sposób para dandie dinmont terierów, zwana wówczas ze względu na barwę sierści „pepper and mustard terriers” trafiła w ręce Jamesa Davidsona, który rozpoczął ich regularną hodowlę. Pochodzący z tego okresu opis przedstawiciela tej rasy praktycznie nie odbiega od jego dzisiejszego wyglądu, łącznie z charakterystycznym długim, wzniesionym w tylnej części grzbietem, krótkimi kończynami, twardym włosem i charakterystyczną, miękką czuprynką.

Dandie Dinmont i jego teriery

Mimo dużej popularności na swoim terenie, dandie dinmont teriery przez długi czas nie były znane poza jego granicami. Późniejszą sławę zawdzięczają pisarzowi, sir Walterowi Scottowi, który zobaczył je podczas jednej ze swoich podróży i uwiecznił w wydanej w 1814 roku powieści „Guy Mannering”. Jednym z jej bohaterów jest posiadający sforę tych psów, wzorowany na Jamesie Davidsonie myśliwy, którego autor nazwał Dinmont dodając mu określenie dandie, od jego zamiłowania do elegancji i zawsze nienagannego stroju. Na dodatek w imionach wszystkich jego psów występowało określenie pepper (pieprz) lub mustard (musztarda). Nic więc dziwnego, że kiedy trzeba było nazwać nową rasę, będący przyjacielem Scotta farmer James Davidson nie zastanawiał się długo i dał jej imię powieściowej postaci z którą był emocjonalnie związany. Do dandie dinmont po pewnym czasie dodano terrier tak pozostało do dziś. Jest to jedyna na świecie rasa, nosząca imię bohatera powieści, która przyczyniła się do wzrostu jej popularności.

Mustard and Pepper Dandie Dinmont Terrier’ 1900

Choć dandie miały już swoją nazwę, na pierwszych wystawach kynologicznych organizowanych na wyspach brytyjskich w latach 60-tych XIX wieku, prezentowano je jeszcze jako teriery ze Szkocji, razem ze skycairnscottish terierami. Wkrótce stały się bardzo popularne wśród wielu przedstawicieli arystokracji. Niewątpliwie przyczyniła się do tego sama królowa Wiktoria, którą sportretowano wraz z podarowanym jej przez księcia Alberta dandie dinmont terierem. W 1875 roku w Selkirk powstał klub rasy, a rok później została ona uznana przez brytyjski Kennel Club. W 1876 roku na wystawie w Carlisle pojawiło się już 85 psów tej rasy i wszystko wskazywało na to, że nowa rasa stoi u progu wielkiej popularności. W ciągu następnego dziesięciolecia dandie dinmont teriery znalazły się w Stanach Zjednoczonych a także niektórych krajach europejskich, takich jak: Skandynawia, Niemcy, Holandia i Szwajcaria. XX wiek przyniósł dwie wojny światowe, wskutek czego ich pogłowie drastycznie się zmniejszyło. Potem zainteresowanie rasą słabło i do tej pory te niezwykłe psy mimo ich wielkiego uroku spotyka się bardzo rzadko.

W Polsce dandie dinmont teriery pojawiły się bardzo późno, pierwsza suczka tej rasy przyjechała z Czechosłowacji do hodowli „od Fafika”, ale dała zaledwie jeden miot. Następne szczenięta przyszły na świat dopiero w 2010 roku, w hodowli Canis Terra, po rodzicach sprowadzonych z Niemiec i Czech. Obecnie hodowle psów tej rasy są nadal bardzo nieliczne i można je policzyć na palcach jednej ręki. Podobnie jest niestety w kraju jej pochodzenia, gdzie rocznie rejestruje się narodziny około 30 szczeniąt. Nic więc dziwnego, że w ostatnim czasie rasę uznano za zagrożoną. Trudno zrozumieć, co jest tego przyczyną, jedynym pocieszeniem jest fakt, że jest w rękach prawdziwych hodowców pasjonatów a psy tej rasy nie stały się ofiarami mody, która w kynologii z reguły nie wróży nic dobrego

Int.Champ. German Dandies‘ SEAN CONNERY. Wł.hod. Jack’s Clan

Wygląd

Sylwetka dandie dinmont terriera wyraźnie różni się od innych psów tej grupy. Pies ma długie ciało, wyglądem przypominające łasicę oraz krótkie, mocne nogi. Kończyny przednie są nieco krótsze niż tylne, czemu zawdzięcza charakterystyczną dla rasy linię grzbietu: obniżającą się za kłębem, potem łagodnie wznoszącą się w kierunku lędźwi a następnie opadającą ku nasadzie ogona. Klatka piersiowa dobrze rozwinięta, okrągła w obrysie i nisko schodząca między przednie kończyny. Ogon o długości około 20 – 25 cm, silny jak na tak niewielkiego psa, w kształcie szabli, gruby u nasady i zwężający się dopiero w końcowym odcinku.

Szczególnie charakterystyczna dla dandie dinmont terriera jest osadzona na muskularnej szyi głowa: z szerokim, bardzo wyraźnie zaokrąglonym czołem i pięknym, jedwabistym, tworzącym wyraźną kopułę włosem. Jest ona z reguły o ton jaśniejsza od reszty owłosienia. Bardzo istotna jest proporcja: odległość od wewnętrznego kącika oka do guza potylicznego powinna być w przybliżeniu równa odległości między uszami. Kufa ma mieć 3/5 długości mózgoczaszki, a na jej wierzchu powinna znajdować się niewielka, pokryta krótkim włosem płaszczyzna w formie trójkąta zwróconego wierzchołkiem w kierunku oczu. Trufla nosowa wyrazista, czarna. Zęby duże, mocne, zgryz regularny, nożycowy. Śluzówki i podniebienie czarne lub ciemno pigmentowane.

ANTONIO “AUTUMN” Arkoldor, westiczka TOLA, German Dandies’ SHIRLEY MCLANE, TOFFI Canis Terra, AUDREY “SPRING” Arkoldor, ALFRED “SUMMER” Arkoldor

Oczy dość szeroko rozstawione, ciemnoorzechowe, błyszczące, bardzo duże, okrągłe, wyraziste, ale nigdy nie wyłupiaste, o rozumnym, ciepłym spojrzeniu. Uszy o długości od 7,5 do 10 cm, osadzone raczej w tylnej części głowy, opadające przy policzkach. Szerokie u podstawy, mocno zwężające się w kierunku czubka. Ich umaszczenie powinno harmonizować z całością szaty. Przy maści pieprzowej uszy powinny być ciemniejsze, prawie czarne. Przy maści musztardowej pożądane jest by sierść na uszach była o jeden ton ciemniejsza od owłosienia tułowia, ale nie czarna. W obu przypadkach występuje charakterystyczne, cienkie pasmo jasnej sierści zaczynające się w połowie ucha i biegnące do jego zakończenia. Może się ono pojawić dopiero u psów dwuletnich. Pełnię urody szaty dandie dinmont teriera można podziwiać zazwyczaj dopiero w wieku około trzech lat.

Kończyny przednie krótkie o wyjątkowo mocnej kości, dobrze umięśnione i rozstawione, widoczna między nimi klatka piersiowa nisko umiejscowiona. Łopatki dobrze kątowane, przedramiona ustawione prostopadle pod klatką piersiową. Łapy skierowane do przodu lub lekko na zewnątrz. Kończyny tylne trochę dłuższe od przednich, ustawione dość daleko jedna od drugiej. Uda rozbudowane, stawy kolanowe dobrze kątowane, stawy skokowe nisko położone. Wilcze pazury powinny być usunięte. Łapy okrągłe o mocnych opuszkach, mniejsze od przednich. Pazury czarne, ale ich kolor może zależeć od umaszczenia.

Wysokość w kłębie: wzorzec nie podaje, zazwyczaj 20 – 28 cm
Masa ciała: od 8 do 11 kg dla psa w dobrej, sportowej kondycji. Preferowane są psy lżejsze.

Charakter, usposobienie

Ch.PL.SK, Mł.Ch.PL MAYBE Sampa Terra wpatrzona w swojego właściciela Wł. hod. White Frenzy

Dandie dinmont terrier został wyhodowany jako pies myśliwski, który bardzo dobrze radził sobie w polowaniu na lisy, borsuki, zające i dzikie ptactwo. Dziś pełni przede wszystkim rolę psa rodzinnego oraz do towarzystwa i w tej roli odnajduje się znakomicie. Jest sympatyczny, żywy i zawsze chętny do zabawy, ma jednak w nazwie „terier”, a przynależność do tej grupy oznacza upór, zdecydowany charakter i umiejętność stawiania na swoim. Dlatego jego opiekun nie może lekceważyć bardzo wczesnej, bardzo starannej socjalizacji i konsekwentnego, przyjacielskiego, cierpliwego wychowania. Dandie jest niezwykle pojętny i chętny do współpracy, bardzo lubi sprawiać przyjemność swojemu panu zwłaszcza jeśli wie, że w jego kieszeni czekają ulubione smakołyki.

Do szkolenia można przystąpić w momencie, kiedy pies osiągnie psychiczną dojrzałość, czyli skończy pierwszy rok życia. Dandie nie jest pasjonatem wykonywania w kółko tych samych poleceń, konkursy posłuszeństwa to nie jego bajka. Jeśli jednak właściciel potrafi urozmaicić ćwiczenia i odpowiednio go nimi zainteresować, całkiem dobrze poradzi sobie w agility, choć ze względu na jego niezależność, ułożenie i wyszkolenie tego małego zawadiaki wymaga trochę cierpliwości i czasu.

Właściciel musi być przygotowany na to, że jego podopieczny od czasu do czasu będzie próbował sprawdzić, czy jego pan nie stracił czujności i czy można zlekceważyć jego polecenie. Każdemu dandusiowi czasem marzy się niezależność, bo ma to w genach. Wtedy, kiedy jeszcze był psem myśliwskim, wielokrotnie musiał norować z dala od właściciela i sam podejmować decyzje. Wówczas była to dla psów tej rasy cecha wysoko ceniona i pożądana. Dzisiaj z konieczności jego samodzielność została ograniczona, choć on sam zachował swoją wielką osobowość i ciekawość świata. Jest to pies, który wymaga bardzo konsekwentnego i trzymającego go w pewnym drylu opiekuna. Szczególnie samiec powinien być od małego bardzo starannie prowadzony i szeroko socjalizowany z psami innych ras. Z jednej strony w wychowaniu dandie dinmont teriera potrzebna jest konsekwencja, bo jeśli pozwolimy mu na wszystko, szybko wejdzie nam na głowę. Dlatego jeśli już polecenie zostało wydane, zawsze trzeba spokojnie skłonić go do jego wykonania, a następnie radośnie pochwalić i nagrodzić. Z drugiej strony może warto dać mu możliwie najwięcej tej niezależności, bo to go dowartościowuje i bardzo rozwija jego osobowość. Jedno jest pewne, dobrze wychowany dandie nie sprawia kłopotów i jest znakomitym psem rodzinnym i do towarzystwa.

Psy z hodowli Canis Terra Int.Champ Mł.Ch.PL, Mł.Zw.KL, Ch.PL, LT, WICTOR Canis Terra,
Int.Champ Mł.Ch.PL, Mł.Zw.KL, Ch.PL, LT, WALENTINE Canis Terra i
Int.Champ Mł.Ch.PL, Mł.Zw.KL, Ch.PL, LT.EST.MD BERNARD Prokopske jezirko.

Szata

Dandie dinmont terrier ma bardzo charakterystyczną dwuwarstwową szatę, która składa się z dwóch całkowicie odmiennych rodzajów włosa: miękkiego, włóknistego podszerstka oraz znacznie twardszego, w dotyku sprawiającego wrażenie chropowatego, ale nigdy nie drutowatego włosa okrywowego. Sierść nie powinna opadać po obu stronach grzbietu tworząc przedziałek, ale być odstająca i wyraźnie krzaczasta. Z tylnej strony przednich kończyn sierść tworzy pióro o długości co najmniej 5 cm. Wierzchnia strona ogona pokryta jest twardym drucianym włosem, natomiast spodnia włosem miękkim, układającym się w ładnie zarysowane pióro.

Umaszczenie

– pieprzowe

począwszy od ciemnoniebieskiego, prawie stalowo czarnego, po jasnoszare, srebrzyste, przy czym najwyżej cenione są wszystkie odcienie pośrednie. Kolor tułowia od frontu poprzez łopatki i biodra schodzi w dół i harmonijnie wtapia się w odcienie, jakie występują na kończynach, aż po łapy. Tam sierść jest w zależności od umaszczenia tułowia: od intensywnie rudo podpalanej po jasnopłową. Obfita czuprynka i grzywka są zawsze srebrzysto kremowo białe.

– musztardowe

może mieć odcień od czerwonawo brązowego do jasnopłowego, natomiast obfita czuprynka oraz grzywka powinny być kremowobiałe. Kończyny aż po łapy pokryte są włosem o ton ciemniejszym od tego, który porasta głowę.

U obydwu odmian umaszczenia pióra na tylnej krawędzi przednich kończyn są jaśniejsze od sierści na ich wierzchniej stronie. Niewielka, biała łatka na piersi, podobnie jak białe pazury są tolerowane. Białe łapy są niepożądane. Barwa pióra na spodzie ogona jest jaśniejsza od jego wierzchu, który z kolei pokryty jest włosem ciemniejszym niż na tułowiu.

Sierść danie dinmont terriera powinna być bardzo starannie pielęgnowana. Szczególnej dbałości wymagają jego oczy, które są wrażliwe i skłonne do podrażnień.

Więcej na temat pielęgnacji sierści dandie dinmont terriera i przygotowania go do wystaw

Int.Ch. Multi Ch. TOFFI Canis Terra – Wł. hod. Arkoldor

Zdrowie

Dandie jest psem odpornym na złe warunki atmosferyczne i nie boi się złej pogody. Gorzej znosi upały, lepiej się czuje, kiedy na dworze jest chłodno. Jego długi, wsparty na krótkich nóżkach kręgosłup, dzięki łukowatej budowie nie jest tak bardzo narażony na zwyrodnienia jak np prosty u jamnika czy baseta , ale mimo wszystko trzeba o niego dbać. Dlatego też niezwykle ważne jest utrzymywanie psa w idealnej, sportowej kondycji. Nie wolno dopuścić do nadwagi, nie powinien się także forsować w okresie wzrostu, a jako pies dorosły, zbyt często chodzić po schodach, a szczególnie z nich schodzić. Właściciel nie może tego zaniedbać, zwłaszcza, że psy tej rasy bywają w starszym wieku podatne na schorzenia krążka międzykręgowego. Z problemów okulistycznych, trzeba się liczyć z możliwością wystąpienie jaskry i owrzodzenia rogówki. Dandie ma również skłonność do niedoczynności tarczycy. Trzeba go także chronić przed pasożytami skórnymi, ale to przy dostępności odpowiednich środków przeciwpchelnych nie jest problemem.

Do kogo pasuje ten pies ?

Odpowiedź jest krótka – do każdego, prowadzącego w miarę aktywny tryb życia właściciela. Już od wielu lat dandie dinmont terrier z psa typowo myśliwskiego przeobraził się w psa do towarzystwa, choć jeśli ma okazję, potrafi jak przystało na prawdziwego teriera, pogonić małego zwierzaka lub zapolować na myszy i szczury. Jest wesołym, bardzo sympatycznym psem rodzinnym, bez reszty oddany swoim opiekunom, tak inteligentnym, że prawie nie potrzebuje szkolenia. Najlepiej czuje się w roli ulubieńca całej rodziny. Wysoko ceni zabawy, długie spacery oraz pieszczoty i wygodne miejsce na kanapie, blisko swojego pana. Potrzebuje bliskości człowieka, bardzo dobrze czuje się w mieście i jeśli tylko ma odpowiednią ilość spacerów, jest niesprawiającym problemów domownikiem. Jedno, o czym powinniśmy pamiętać, to żeby go zbytnio nie rozpieścić, bo chętnie na to pozwala, a potem z wyjątkowym wdziękiem, bardzo sprytnie wykorzystuje.

12 miesięczne MIRABELL i MORTIMOR Canis Terra

Bez najmniejszego problemu odnajduje się w mieszkaniu w bloku, choć dom z ogrodem bardziej mu się spodoba. Mniej zachwyceni będą właściciele, bo dandie uwielbia kopać i szybko upora się ze zmianą aranżacji terenu. Zaprotestować mogą również sąsiedzi, bo nasz przyjaciel uwielbia szczekać. Jest to problem, którego nie wolno zlekceważyć. Już od pierwszego dnia w nowym domu trzeba stanowczo wyhamowywać jego pasję szczekania, co przy bardzo konsekwentnym postępowaniu daje doskonałe rezultaty. Pocieszające jest również to, że nie niszczy ogrodu, jeśli przebywa w nim razem ze swoimi właścicielami. Pozostawiony bez nadzoru może się podkopać pod płotem i choć nie ma tendencji do ucieczek, łatwo może ulec pokusie zwiedzania okolicy. Potrafi również przejść przez całkiem wysoki płot. Nie lubi rozstawać się ze swoimi właścicielami, jeśli więc będzie musiał przez jakiś czas zostawać sam w domu, trzeba go od samego początku do tego przyzwyczajać. Osoba samotna, która pracuje i pozostaje przez większą część dnia poza domem, powinna z posiadania psa tej rasy zrezygnować.

Mimo jego dużego temperamentu poradzi z nim sobie każdy, prowadzący w miarę aktywny tryb życia właściciel. Dandie nie potrzebuje szaleńczych biegów, wystarczy jeden urozmaicony, godzinny spacer dziennie, który pozwoli mu wyładować całą, nagromadzoną energię i spokojnie spędzi resztę dnia w domu. Lubi to swoje miejsce na ziemi, jest do niego bardzo przywiązany co powoduje, że jest doskonałym stróżem. Jeśli usłyszy coś podejrzanego z pewnością powiadomi o tym donośnym szczekaniem. Ma niski basowy głos, zupełnie niepasujący do jego postury co ma dodatkowy walor odstraszający – stojący po drugiej stronie drzwi człowiek jest przekonany, że jeśli je sforsuje, będzie miał do czynienia z dużym psem.

Mł.Ch.PL, Mł.Zw.KL, Ch.PL, ZW.KL ODETT VOM Parkwald
Int.Ch. Multi Ch. BERNARD Prokopske jeziorko Wł. hod. Canis Terra

Podobnie jak w przypadku każdego bez wyjątku psa, jego kontakty z małymi dziećmi wymagają odpowiedniego wychowania i nadzoru dorosłych. Nie tylko dlatego, że żywiołowy i niemający jeszcze wyczucia pies w ferworze zabawy może niechcący zrobić im krzywdę. Również dlatego, że dandie w wieku szczenięcym ma jeszcze tak kruchy kościec, że małe, nieświadome swojej siły dziecko, może mu uszkodzić kręgosłup. Dlatego szczenię tej rasy zdecydowanie powinno trafić do domu, w którym są starsze, 8-10 letnie dzieci. Natomiast dorosły, dobrze wychowany dandie doskonale sprawdzi się jako towarzysz dla wszystkich dzieci, niezależnie od ich wieku. Nie bez powodu dorosłe psy tej rasy z powodzeniem wykorzystywane są w dogoterapii dzieci niepełnosprawnych fizycznie a także upośledzonych intelektualnie.

Obcych ludzi, którzy chcą wejść do jego domu traktuje z rezerwą. Wprawdzie nie jest wobec nich agresywny, ale też raczej nie zachęca ich do nawiązania bliższego kontaktu. Jeśli chodzi o inne zwierzęta, zdarza się, że bywa wobec nich mało przyjazny, a w stosunku do osobników tej samej płci nawet agresywny. Najlepiej układa sobie relacje z psami, z którymi się wychował. Szczególnie bliskie więzi łączą go z przedstawicielami tej samej rasy. Doskonale czują się we dwójkę, są wówczas wobec siebie bardzo przyjazne i okazują dużo serdeczności i przywiązania. Chętnie sypiają w jednym legowisku, przytulają się i wzajemnie wylizują sobie oczy. Z innych ras, podobno najlepiej dogadują się z westikami, może dlatego, że też teriery i mają bardzo podobny temperament, choć w zamiłowaniu do szczekania danduś westikowi nigdy nie dorówna.

Ch.PL.SK, Mł.Ch.PL MAYBE Sampa Terra z westikami. Wł.hod. White Frenzy

Dandie uwielbia zabawy i długie spacery, bez których nie potrafi się obejść. Decydując się na psa tej rasy, trzeba sobie uczciwie odpowiedzieć na pytanie, czy jesteśmy w stanie mu to zapewnić. Jest to pies bardzo żywiołowy, pełen energii, który musi mieć możliwość jej wyładowania, w przeciwnym razie stanie się uciążliwy i cały czas będzie prosił o wyjście, bo spacer jest mu potrzebny do zachowania dobrej kondycji, zarówno fizycznej jak i psychicznej. Nie musi to być aktywność na poziomie sportowego wyczynu, ale normalny spacer, tyle, że odpowiednio długi i urozmaicony. Warto więc w miarę często zmieniać trasę i znaleźć po drodze miejsce, gdzie można bezpiecznie spuścić go ze smyczy i pozwolić pobiegać z innymi psami. Zawsze trzeba zachować ostrożność, zwłaszcza, jeśli pies jeszcze do perfekcji nie opanował przychodzenia na zawołanie. Dandie nie ma tendencji do ucieczek, ale jest psem odważnym i dumnym, który wprawdzie nie zniża się do zaczepiania innych psów, ale sprowokowany, potrafi zaatakować nawet dużo większego od siebie osobnika. Jeśli zdradza skłonność do wdawania się w utarczki, co na szczęście nieczęsto się zdarza, lepiej w miejscach w których jest dużo psów, mieć go na smyczy. Przyda się to również wtedy, kiedy wpadnie na pomysł żeby pogonić kota.

Jest to pies, który ma wszystko to, co u czworonożnego przyjaciela najwyżej cenimy: łatwość adaptacji do każdych warunków mieszkaniowych, wielkie przywiązanie do całej swojej rodziny, inteligencję i pełną uroku zadziorność. A do tego jedyne w swoim rodzaju, zniewalające spojrzenie jego pięknych oczu. Może więc warto, zamiast iść po najmniejszej linii oporu i kupić psa “modnego”, jakiego można spotkać na każdym kroku, zdecydować się na pełnego uroku dandie dinmont terriera, który oprócz bezgranicznego oddania swojemu panu zadba o jego zdrowie i bez względu na jego wiek i pogodę, zmusi go do zmiany trybu życia, oderwie od kanapy i telewizora i wyprowadzi na długi spacer.

4 miesięczna XSANTEE Canis Terra

Zalety i wady

+  przemiły pies rodzinny
+  bardzo przywiązany do właścicieli
+  wyjątkowo inteligentny
+  niepoprawny pieszczoch
+  nadaje się do każdego mieszkania
– potrzebuje bardzo dużo ruchu
– nie przepada za innymi psami, zwłaszcza tej samej płci
– bywa uparty
– bardzo lubi szczekać

Ciekawostki

W przeciwieństwie do psów innych ras, dandie dinmont terrier jako jedyny ma przednie nogi krótsze niż tylne. Stąd bierze się ta charakterystyczna, zaokrąglona w tylnej części linia grzbietu.

Dandie – prawdziwy arystokrata

W 2014 roku z okazji 200-letniej rocznicy pierwszego wydania książki sir Waltera Scotta Guy Mannering, naczelnik klanu Scott – Richard Scott 10 książę Buccleuch nadał dandie dinmont terrierom prawo noszenia określonego wzoru szkockiej kraty czyli tartanu. W tym przypadku jest to biało czarna krata, a jej wzór został zastrzeżony i zapisany w szkockim rejestrze tartanów. Widoczna na zdjęciu Shirley Mc Lane nosi tradycyjny szkocki kilt, uszyty z takiej właśnie kraty. Wystąpiła w nim na wystawie Cruft’s, a jej zdjęcia zostały przekazane naczelnikowi klanu i zyskały jego życzliwą akceptację.

Int.Ch. Multi Ch. German Dandies’ SHIRLEY MCLANE Wł. hod. Arkoldor

Jak znaleźć dobrą hodowlę ?

  • Jeśli chcesz mieć psa tej rasy, nie kupuj go z niesprawdzonego źródła, poszukaj dobrej hodowli w naszym Katalogu Hodowców
  • Wszystkich należących do ZKwP/FCI Hodowców psów rasowych zapraszamy do wpisania się za pomocą Formularza zgłoszeniowego do prowadzonego na naszym portalu Katalogu Hodowców, żeby ci, którzy chcą kupić dobrze odchowane szczenię, mogli do nich trafić. Wpis do katalogu jest bezpłatny.

Wzorzec rasy FCI
Wzorzec FCI nr 168 /01.12.1997/F/D/GB
DANDIE DINMONT TERRIER

Pochodzenie: Wielka Brytania
Data publikacji obowiązującego wzorca: 22.08.2017
UŻYTKOWOŚĆ: terier.
Klasyfikacja FCI: Grupa 3 Teriery
sekcja 2 Teriery małe
Bez prób pracy

WRAŻENIE OGÓLNE:
Charakterystyczna jest głowa z pięknym jedwabistym obrostem, wielkimi oczyma o rozumnym, pełnym inteligencji spojrzeniu. Obrazu dopełnia długie, niskie ciało przypominające kształtem łasicę. Kończyny są krótkie i mocne, a sierść odporna na zmiany pogodny.

ZACHOWANIE/TEMPERAMENT:
Terier pełen wigoru i chęci do pracy. Niezależny, stanowczy, pełen godności, bardzo inteligentny, wytrzymały, uczuciowy i przymilny.

  … cały wzorzec znajduje się na stronie Związku Kynologicznego w Polsce

 

 

POPULARNE ARTYKUŁY

  • Często decyzja kupna psa podejmowana jest spontanicznie, bez większego zastanowienia i dopiero kiedy pies pojawi się w domu zaczyna się wzajemne

  • Sporo osób decydujących się na kupno psa rasowego, nie zdaje sobie sprawy z tego, że ciąży na nich obowiązek zapłaty podatku. Tymczasem sprzedaż rz...

  • Kwestia dominacji psa w stosunku do właściciela nie budzi już wątpliwości. Stwierdzono, że ponieważ nie ma sfory międzygatunkowej, nie ma również d...

  • Międzynarodowa Federacja Kynologiczna, Fédération Cynologique Internationale (FCI) jest największą organizacją kynologiczną na świecie, została ...

  • Tuż przed porodem zaczynają się skurcze. Suka staje się bardzo niespokojna, nie może znaleźć sobie miejsca, biega po całym pokoju, drapie i mocno d...

  • Pielęgnacja sierści a szczególnie przygotowanie jej do wystaw, w przypadku niektórych ras jest prawdziwą sztuką, starannie przez wtajemniczonych

  • Jeśli nie znasz znaczenia słowa, które pojawiło się w którymś z naszych artykułów, możesz szybko sprawdzić jego znaczenie w naszym Słowniku kynolog...

  • Choroba ma podłoże hormonalne i występuje najczęściej u niekastrowanych samców, u suk jest następstwem dysfunkcji jajników. Czynnikiem wyzwalajacym ..

  • Psy zwracają zjedzony pokarm na tyle często, że właściciele mają tendencję do lekceważenia tego zjawiska. Robią to już szczenięta, które w ten spos...

  • Żeby nie było niespodzianek, należy zawczasu ustalić warunki krycia. Mamy kilka przewidzianych przez regulamin możliwości: Równowartość szczenia...

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.