
Przez wiele lat obowiązywała odrzucona już dziś teoria, której podstawą było twierdzenie, że pies ma wrodzoną potrzebę dominacji. Jej werbalnym przejawem miało być warczenie, które traktowano jako ostrzeżenie, ale jeśli drugi pies odpowiednio nie zareagował, ta wstępna wymiana zdań w każdej chwili mogła przerodzić się w konflikt. Powstawanie normalnych relacji między psami postrzegano jako ustalanie hierarchii w stadzie. Co się tyczy relacjo pies – człowiek, opiekun nie miał prawa dopuścić, by pies go zdominował, dlatego każdego dnia przy pomocy szeregu rytuałów musiał mu przypominać, że to on jest przywódcą stada. Gdyby w sytuacji, gdy w domu jest więcej psów, nie potrafił sprostać temu zadaniu, to one musiały między sobą ustalić hierarchię i wyłonić przywódcę, nawet gdyby musiało się to dokonać w walce.
Warczenie było zapowiedzią agresji oraz informacją, że pies jest do niej gotowy:
- niska tonacja i głos wydobywający się z głębi klatki piersiowej miał charakteryzować psa dominującego.
- warczenie przeplatane szczekaniem – psa mało dominującego, który wprawdzie deklaruje gotowość do walki, ale w istocie liczy na pomoc stada
- warczenie falujące o wznoszącej się i opadającej sile głosu – psa lękliwego, który wie, że obowiązuje go lojalność wobec stada, ale nie wyklucza ucieczki
Definitywne odejście od teorii hierarchii i dominacji spowodowało, że inaczej tłumaczy się także znaczenie odgłosów wydawanych przez naszych czworonożnych przyjaciół. Uznano, że wbrew powszechnemu przekonaniu, pies nie warczy wyłącznie wtedy, gdy chce kogoś zdominować lub ostrzec, że jest gotowy do agresji. W rzeczywistości warczenie jest sposobem przekazywania różnego rodzaju emocji: pies chce ostrzec, że znajduje się w niekomfortowej dla siebie sytuacji albo poinformować o odczuwanym bólu lub strachu, ale warczy również w zabawie i podczas siłowania się z innymi psami. Warczenie jest więc jednym ze sposobów, w jaki psy się ze sobą komunikują. Zwierzęta nie mają żadnego problemu ze zrozumieniem tego rodzaju przekazu wysłanego im przez jednego ze swoich współbraci i podjęciem odpowiedniego do potrzeb działania. Jeśli im się na to pozwala i pochopnie nie ingeruje, same się dogadują, a jeśli trzeba, wyjaśniają sytuację i rozładowują napięcie. W efekcie niezwykle rzadko dochodzi między nimi do poważnych konfliktów.

Przykładowe sytuacje w których jeden pies warczy na drugiego
- obrona zasobów
Pies broni dostępu do zasobów swego pana, swoich zabawek, nie pozwala drugiemu jeść ze swojej miski lub wylegiwać się w swoim legowisku. Pozostałe psy zazwyczaj traktują to jako przypomnienie / ostrzeżenie i uznają prawo właściciela do swojej rzeczy. W tym momencie potencjalny konflikt zostaje rozładowany. Najgorsze, co w tej sytuacji może zrobić człowiek, to ingerować i próbować na silę zmusić psa, do dzielenia się tym, co bezdyskusyjnie do niego należy.
- potrzeba spokoju
Pies pokazuje, że ma dość zabawy i chciałby ją zakończyć, ale jego towarzysz nie przyjmuje tego do wiadomości i nie daje mu spokoju. Wówczas warczenie oznacza przypomnienie, że nie ma ochoty do zabawy i zdania nie zmieni. Czasem warczenie ma miejsce również wtedy, gdy jeden z bawiących się psów niechcący zrobi drugiemu krzywdę lub zachowa się wobec niego zbyt obcesowo i warknięcie ma przywołać go do porządku
- strach
Pies boi się drugiego czworonoga i nie czuje się w jego obecności komfortowo. Warczeniem próbuje dodać sobie odwagi i odstraszyć domniemanego intruza, który prawdopodobnie nie zwróciłby na niego uwagi, gdyby nie to jego nieszczęsne warczenie. Jest to bardzo niebezpieczna sytuacja. Trzeba uważać zwłaszcza wtedy, kiedy nasz pies jest na smyczy lub nie ma gdzie się schować, ponieważ czując przewagę przeciwnika i nie mając możliwości ucieczki, może desperacko przejść do ataku. Mimo, że jest w niej bez szans.
- zabawa
Często w zabawie psy mocują się i przewracają, wydając przy tym mnóstwo groźnie brzmiących warknięć, które są jej elementem i wynikają jedynie z radości i podniecenia. Ton tych powarkiwań nie pozostawia wątpliwości co do tego, że żadnemu z nich nic nie grozi.

Należy pozwolić psom, by wyrażały emocje, nie wolno zabraniać warczenia oraz używania innych sygnałów werbalnych, jakie sobie wysyłają, ponieważ to umożliwia im porozumiewanie się i uniknięcie niepotrzebnych konfliktów. Warczenie jest czymś naturalnym, służącym lepszej komunikacji i w żadnym przypadku nie powinno być demonizowane, kojarzone z agresją i dominacją. Interwencja człowieka, karcenie warczącego psa, zabieranie mu jego rzeczy i oddawanie ich drugiemu psu, potęguje tylko napięcie między nimi i może być zarzewiem konfliktu, a w jego następstwie – agresji. Dopóki żadnemu z nich nie dzieje się ewidentna krzywda, ich właściciele nie powinni interweniować, tylko pozwolić im samodzielnie dojść do porozumienia. Same, bez ich udziału, łatwiej się dogadają.
Jeśli się uważnie w nie wsłuchamy, bez trudu stwierdzimy, że warczenie ma bardzo wiele odcieni, a tym samym znaczeń. Pies nie kontroluje się i nie udaje, odgłosy jakie wydaje są zawsze spójne z mimiką i postawą jego ciała. Dlatego koniecznie nauczmy się je prawidłowo rozszyfrowywać, żeby wiedzieć jak reagować, a jeśli sytuacja zacznie wymykać się spod kontroli, jak wyczuć moment, w którym trzeba spokojnie, ale skutecznie interweniować.












